Jakie maseczki na koronawirusa?

W związku z pandemią koronowirusa w Polsce jest obowiązek zakrywania ust i nosa w przestrzeni publicznej, ale od końca lutego 2021 roku nie można już tego robić za pomocą przyłbic i chust. Żeby zminimalizować ryzyko zarażenia możemy nosić jedynie maseczki. Ministerstwo Zdrowia rekomenduje te chirurgiczne. Czy to rzeczywiście najlepsza ochrona? Sprawdzamy, jakie maski najskuteczniej zabezpieczają przed koronawirusem.

Maseczki chirurgiczne

Maseczka nie filtruje powietrza i nie chroni przed samym koronawirusem, ale stwarza skuteczną barierę dla aerozoli, w których mogą występować wirusy. Lekarze, zwłaszcza podczas operacji, używają masek typu II i IIR, złożonych z trzech warstw włókniny polipropylenowej. Trzeba pamiętać, że maseczka medyczna nie przylega ściśle do twarzy i nadaje się do długotrwałego noszenia, ponieważ szybko wilgotnieje. Po jednorazowym użyciu należy ją wyrzucić.

Maseczki FFP1, FFP2 i FF3

Skrót FFP oznacza „filtering face piece”, czyli filtrującą osłonę twarzy. Kolejne cyfry przy tym skrócie symbolizują stopień ochrony od najniższego do najwyższego. Maseczki FFP przylegają do twarzy lepiej niż te chirurgiczne, a ponadto zatrzymują nie tylko aerozole, ale również pyły zawieszone w powietrzu. Znajdziemy wśród nich modele jednorazowe (do maksymalnie ośmiu godzin) i wielorazowe. Te ostatnie są oznaczone literą „R” i trzeba w nich regularnie wymieniać filtr.

Maseczki N95

Nazwa tych maseczek wskazuje na 95–procentową skuteczność w filtrowaniu powietrza. Maseczka N95 jest uznawana za bardzo dobrą ochronę przed wirusami. Dodatkowo dzięki ścisłemu przyleganiu do ust przepuszcza niewiele cząsteczek, a włókna, z których jest zbudowana filtrują patogeny z powietrza. Jest to model najczęściej używany przez pracowników służby zdrowia. Badania wykazują, że maseczka N95 przepuszcza podczas mówienia mniej niż 0,1 proc. kropelek.

Maseczki bawełniane i hybrydowe

Tego typu maseczki są dostępne na rynku, ale można je również uszyć samodzielnie. Ważne, aby składały się z trzech warstw, jak zaleca Światowa Organizacja Zdrowia (WHO). Wewnętrzna warstwa odpowiada za pochłanianie, więc powinna być wykonana z materiału, który łatwo chłonie wilgoć, czyli np. bawełny. Zadaniem środkowej warstwy jest filtrowanie, dobrze byłoby więc, aby składała się z tkaniny polipropylenowej. Trzecia, zewnętrzna warstwa nie powinna przesiąkać, wiec do jej uszycia zaleca się tkaninę hydrofobową, np. poliester. Zawsze warto wybierać tkaniny o jak najciaśniejszym splocie. Im więcej nici na cal kwadratowy materiału, tym lepsza ochrona przed aerozolami.

Maseczki wykonane z materiałów można używać wielorazowo. Przed kolejnym założeniem powinny być jednak prane w temperaturze ok. 60 stopni i z użyciem detergentu.

Maseczka chroni, jeśli używamy jej prawidłowo

Maseczki ochronne uznano za jeden z najważniejszych środków ochronnych, ograniczających ekspozycję na koronawirusa i zmniejszających jego transmisję. Dzieje się tak jednak, jeśli nosimy i używamy maseczki w prawidłowy sposób. Maseczki jednorazowe bezwzględnie trzeba wyrzucić po użyciu, a te wielorazowe prać i wymieniać w nich filtry. Zwróćmy również uwagę na to, czy maseczka ściśle przylega do twarzy, zasłania i nos, i usta. Po dopasowaniu maseczki starajmy się nie dotykać jej, zwłaszcza jeśli mieliśmy już bezpośredni kontakt z innymi osobami lub przedmiotami.

Samo noszenie maseczki nie ustrzeże nas przed koronawirusem. Musi być połączone z pozostałymi środkami ostrożności, takimi jak zachowywanie odpowiedniego dystansu w przestrzeni publicznej, unikanie tłumów, higiena rąk oraz dezynfekcja przedmiotów, których dotyka wiele osób.

Pozostałe aktualności